Cześć! W dzisiejszym odcinku porozmawiamy sobie o nauce i o tym, jak robić to skuteczniejA konkretniej: Jak zmotywować się do nauki Jak uczyć się szybciej i bardziej efektywnie Przedstawię ci moje sp – Listen to #34 Najlepsze sposoby na EFEKTYWNĄ NAUKĘ do MATURY (i nie tylko) by Ogarniam się instantly on your tablet, phone or browser - no downloads needed.
26 sierpień 2013 Gdy trenerem drużyny FC Barcelona był Josep Guardiola, jeden z dziennikarzy zapytał Hiszpana, co takiego robi sztab trenerski i co ma w sobie Lionel Messi, że jest w stanie rozegrać 100 meczów w sezonie i nie widać różnicy w jego przygotowaniu motorycznym pomiędzy 2 a 86 meczem. Guardiola odpowiedział, że cała tajemnica tkwi w dobrze dobranej diecie, która to właśnie jest paliwem, odpowiednich proporcjach białka, tłuszczy a także węglowodanów. {jcomments on}W dzisiejszych czasach, coraz większe grono trenerów ma świadomość tego, jak duży wpływ na osiągnięcie późniejszych wyników ma dieta wraz z suplementacją. Lennox Lewis powiedział kiedyś „Musimy sobie uświadomić, że podczas walki wyjdzie, czy miesiąc temu zjadłeś ciastko”. Jest w tym bardzo dużo racji, ponieważ wszystko co zawodnik zje i wypije może oddziaływać na jego zdolność do regeneracji pomiędzy poszczególnymi meczami. W artykule tym można dowiedzieć się między innymi, że przed zawodami należy szczególnie zadbać o nawodnienie organizmu, a także o uzupełnienie zapasu glikogenu. Postaram się również zalecić kilka tricków, które można wykorzystać do stworzenia swojego programu cotygodniowe Artykuł skierowany jest do piłkarzy nożnych, którzy rywalizują raz w tygodniu lub częściej. Mogą zatem nie mieć możliwości odpoczynku przez 3 dni przed spotkaniem. Nie będę się rozwodził na temat treningu i samych obciążeń treningowych, ponieważ nie jest to tematem mojego artykułu, a kwestia samego treningu należy do trenerów, asystentów, trenerów przygotowania motorycznego, czy też trenerów odnowy biologicznej. Wracając do tematu, w trakcie ostatnich 2 dni przed meczem należy zwiększyć podaż węglowodanów nawet do 8-10g na kg masy ciała, oczywiście na dzień. Kaloryka diety powinna zostać nietknięta, a zmienić tylko powinniśmy stosunek białka, tłuszczy i węglowodanów. Należy jeść większą ilość produktów bogatych w węglowodany (ryże, kasze, makarony, owoce, pieczywo itp.) zmniejszając jednocześnie ilość spożywanych produktów białkowych, a także tych bogatych w tłuszcze. W praktyce należy jadać 5-6 posiłków dziennie, starając się je spożywać co ok. 3 godziny. Każdy z nich powinien być oparty o produkty z niskim IG. Trzeba się upewnić, że całkowicie nawadnia się swój organizm po treningu. Należy sprawdzać stan swojego nawodnienia monitorując częstotliwość oddawania moczu, a także jego ilość i kolor. Jeśli wypada mecz wyjazdowy, trzeba pamiętać o tym, by zabrać z sobą jedzenie. Warto postarać się dowiedzieć, jakie składniki będą dostępne na miejscu, gdzie rozgrywają się zawody i starać się przewidzieć niedobory niezbędnych składników. Tydzień przed meczem Cele: Uzupełnienie zapasu glikogenu w mięśniach i w wątrobie, aby można było rywalizować na „pełnym baku”. Dobre nawodnienie organizmu. Dzień przed zawodami Cele są niezmienne, tak więc: Należy uzupełnić poziom glikogenu mięśniowego, który tracimy podczas każdej sesji treningowej. Trzeba się upewnić, że organizm jest dobrze nawodniony. Przez cały dzień nadal należy spożywać produkty węglowodanowe o niskim IG i sporo płynów. Aby zmaksymalizować uzupełnienie glikogenu mięśniowego nasz trening powinien być lekki, typowy rozruch w celu pobudzenia układu mięśniowo-nerwowego (ale to już należy do sztabu trenerskiego). Karygodne jest opuszczenie ostatniego, wieczornego posiłku, nawet jeśli zawodnik zaczyna się stresować przed jutrzejszym spotkaniem, ponieważ jest to cały czas proces uzupełniania „paliwa” w mięśniach. Należy unikać produktów tłustych, czy też oleistych, o alkoholu chyba pisać nie muszę, ponieważ działa moczopędnie – odwodnienie.„Wszystko fajnie, ale co zrobić, kiedy zawodnik się denerwuje przed zawodami?”Na pocieszenie napiszę tylko „ nie należy się tym martwić – wielu sportowców, nawet tych największych, przed każdymi zawodami odczuwa stres”. Zdenerwowanie, stres to nic innego jak emocje, które jednak mogą osłabić apetyt, czy też spowodować nudności, biegunkę lub skurcze żołądka. Dobrą alternatywą jest spożycie wszystkich składników w płynie. Zaleca się zatem wypicie suplementu białkowo-węglowodanowego. Układ trawienny niektórych osób może również dobrze zareagować na produkty, które są mdłe, takie jak kaszka manna, czy też popularne pure. Jeśli chcemy ograniczyć wyżej wymienione problemy, należy unikać produktów bogatych w błonnik – owoców czy też warzyw strączkowych. Zalecam nawet zrezygnowanie z warzyw, które powodują wzdęcia, np. wszelkiego rodzaju kapusty, brokuły, brukselka czy też kalafior. Wypicie kawy z kolei, może zwiększyć tylko niepokój, który i tak jest wysoki, a to z kolei może prowadzić do biegunki. Złotą regułą przed zawodami jest trzymanie się produktów wypróbowanych, przetestowanych, takich których jesteśmy pewni. Nie warto szukać czegoś nowego, nieznajomego.„Dzień sądu”, czyli dzień meczu Cele: Szybko uzupełnić poziom glikogenu, który został stracony w nocy. Utrzymać poziom cukru we krwi. Zahamować głód. Dobrze nawodnić organizm. Ostatni posiłek przed zawodami należy spożyć na 2-4 godziny przed startem. Ten okres czasu wystarczy, aby ustrój zdążył spalić kalorie, a poziom cukru i insuliny się unormował, jednocześnie podnosząc poziom glikogenu w wątrobie. Zdenerwowani zawodnicy powinni mieć na uwadze, że cały cykl opisany wyżej zajmie trochę więcej czasu. Pomimo tego, że specjaliści zalecają spożycie 200-300 g węglowodanów na 4 h przed zawodami, to ja uważam że wielkość ich porcji zależy głównie od danego zawodnika. Przy współpracy z wielkimi sportowcami, takimi jak na przykład Mamed Khalidov, a także podczas stażu odbytego w Lechii Gdańsk, którego tematem było przygotowanie motoryczne utwierdziłem się w przekonaniu, że najważniejsze jest indywidualne podejście do każdego z zawodników. Najważniejsze to ustalenie, w jaki sposób dany organizm reaguje na konkretne produkty, potem to już tylko trzymanie się schematu. Przykładowo, jeśli zawodnik rywalizuje rano, może będzie musiał wstać trochę wcześniej, by zjeść odpowiedni posiłek. Jeżeli jest profesjonalistą, to problemu na pewno nie będzie. Część zawodników, aby czuć się „lekko” opuszcza śniadanie, co może się okazać błędną strategią, szczególnie jeśli muszą spędzić na boisku ponad 60 minut. Niski poziom glikogenu, a także poziom cukru we krwi, który mamy uszczuplony po nocy, w dodatku bez śniadania, może znacznie osłabić wytrzymałość i wywołać głębokie zmęczenie. Jak już wyjaśniałem wcześniej, poziom glikogenu wątrobowego jest ważnym elementem w utrzymaniu poziomu cukru we krwi oraz dostarczenia paliwa ćwiczącym mięśniom, gdy zużyją się zapasy glikogenu mięśniowego. To tak, jakbyśmy mieli dodatkowy bak z benzyną, tylko że w postaci naszej wątroby. Kończy się benzyna, samochód staje, dolewamy z karnistra i jedziemy dalej. Jeśli natomiast zawody mają miejsce po południu, wtedy należy zjeść solidne śniadanie i zaplanować obiad ok. 2-4 godziny przed meczem. Jeśli natomiast spotkanie przyjdzie rozgrywać w godzinach wieczornych, wtedy warto spożywać posiłki wg schematu, co 3 godziny, a ostatni przed zawodami zaplanować na 2-4 godziny przed ich w dniu startu W dniu meczu posiłek powinien być: oparty na węglowodanach o niskim IG, niskotłuszczowy, niskobiałkowy, nie za duży, syty, czy też sycący; nie za słony i nie pikantny, smaczny, skomponowany ze znajomych produktów; lekkostrawny, z napojem – ok 500ml płynu, spożyty na 2 godziny przed występem. Jedzenie lub picie tuż przed zawodami Ostatni posiłek na 2-4 godziny przed meczem dostarczy trwałego zapasu energii, utrzyma odpowiedni poziom cukru we krwi podczas meczu, a w dalszej części spotkania opóźni zmęczenie. Większa część sportowców stwierdza, że produkty o niskim IG pomagają zapobiec ewentualnej hipoglikemii na początku meczu. Przede wszystkim nie należy testować niczego nowego w dniu zawodów. Zarówno pory, jak i wielkości posiłków są sprawą indywidualną każdego z zawodnika, dlatego warto poeksperymentować w okresie treningowym. Na 15-30 minut przed meczem zalecam również wypicie 125-250 ml i napoje podczas meczu W momencie, kiedy zawodnik przebywa na placu gry dłużej niż ok. 60 minut, może dojść do wniosku, że dodatkowa porcja węglowodanów pomoże opóźnić nadejście zmęczenia i podtrzyma jego wydolność, szczególnie pod koniec spotkania. W zależności od intensywności spotkania należy spożyć ok. 30-60 g węglowodanów (w zależności od masy ciała, przemiany metabolicznej, poczucia zmęczenia zawodnika) na godzinę. Jeśli zapasy glikogenu są niskie, wówczas dodatkowe węglowodany niemal natychmiast wpłyną na wydolność. Najodpowiedniejszą opcją węglowodanów są wtedy te o wysokim lub umiarkowanym IG przyjęte w postaci płynnej. Popularne wśród sportowców są wszelkie napoje izotoniczne lub węglowodanowe, ponieważ uzupełniają utracone płyny, a dodatkowo zapobiegają odwodnieniu, jednocześnie dostarczając węglowodany. Należy unikać napojów na bazie fruktozy, ponieważ nie wchłania się ona tak szybko jak sacharoza, glukoza czy też polimery glukozy. Napoje z fruktozą mogą powodować także skurcze żołądka albo biegunkę. Będąc trenerem personalnym zauważyłem, że jedni zawodnicy pocą się mniej, inni więcej, zatem naturalnym będzie że Ci drudzy muszą spożyć więcej płynów od osób, które pocą się mniej. Głównym błędem przy nawadnianiu jest sugerowanie się pragnieniem, ponieważ nie jest ono dobrym wskaźnikiem poziomu nawodnienia Twojego organizmu. Badania wykazały, że można utrzymać zwiększoną wydolność, jeśli jest się w stanie zastąpić przynajmniej 80% utraconego podczas wysiłku potu albo 1% masy po zawodach Po każdym spotkaniu głównym celem jest natychmiastowe uzupełnienie zapasów glikogenu i utraconych płynów. Jeśli kolejne spotkanie jest zaplanowane w ciągu kilku najbliższych dni, decydujące będzie dla powtórnych występów to, co zawodnik spożyje po poprzednich. Należy wybierać produkty o umiarkowanym bądź wysokim IG, aby zapewnić szybkie uzupełnienie glikogenu. Podczas godziny trzeba spożyć posiłek złożony z większej ilości węglowodanów tak, aby wykorzystać jeszcze okno anaboliczne pierwsze, a także aby jak najszybciej rozpocząć proces „ładowania baterii”. Powinniśmy także, jak najszybciej po zawodach, uzupełnić płyny w ilości min. 500 ml. Danie, które powinno się spożyć podczas pierwszej godziny po meczu powinno się składać z ryżów, makaronów, kasz, czy też pieczonych ziemniaków. Za wszelką cenę należy unikać potraw tłustych, oleistych takich jak frytek czy hamburgerów, ponieważ opóźniają uzupełnienie glikogenu i mogą zalegać w żołądku. Trzeba pamiętać o nawodnieniu organizmu. Najnowsze artykuły Intuicja (praktyka vs. wiedza) 27 lipiec 2022 Coerver Coaching: gra 1 × 1 z akcentem na finalizację 12 lipiec 2022 Narodowy Dzień Sportu – Fundacja Zwalcz Nudę już po raz 10. zaprasza do ćwiczeń całą Polskę 05 lipiec 2022 Kongres All About Football już 18-19 czerwca na Stadionie Wisły Kraków 28 kwiecień 2022 Jak poprawić pewność siebie u zawodników 08 czerwiec 2022 Asystent Trenera nr 1/2022 (48) / Trener nr 1/2022 (160) 06 czerwiec 2022 Football Scouting Convention – Płock 2022 28 kwiecień 2022 Certyfikacja PZPN – nie obawiaj się wizyty monitorującej 11 maj 2022
Jak wiemy, nie wpływa on na nas korzystnie. Aby go uniknąć lub w jakimś stopniu zniwelować przygotowałam dla Was kilka rad, jak radzić sobie ze stresem na studiach, które mam nadzieję, uda Wam się wdrożyć w życie. Jak sobie radzić ze stresem na studiach? Więcej endorfin! Masz czasem ochotę stanąć na ringu ze swoim pluszowym
Odpowiedzi Witaj w klubie zawsze jak jestem na jakimkolwiek meczy to obgryzam paznokcie x DD Nie wiem może idź z koleżanką , Kolegą x DD blocked odpowiedział(a) o 17:01 Chodzi o stres podczas ogladania, czy grania?Tak czy siak nie ma na to rady... Jezeli komus zalezy na wyniku to bedzie sie stresowal i nic na to nie poradzi, ja juz tak mam od zawsze i nie moge nic z tym zrobic :)Nawet nie wiem czy psycholog by pomogl ;) to po prostu czastka czlowieka i raczej sie tego nie da oduczyc ;) Ziomxdx odpowiedział(a) o 21:35 Przed meczem słuchaj swojej ulubionej muzyki która cie zmotywuje i nie myśl o kłopotach i zmartwieniach to powinno pomóc .O i pamiętaj na maczach pełen luzz...Jak bedziesz wyluzowana/yto będziesz wsytko trafiał/ mastrix odpowiedział(a) o 13:49 Nie stresuj się, bo cię nikt przecież nie zabije. Jak będziesz sie za bardzo stresować to będziesz gorzej grać. Wyluuuuuuuzuj się... hmmm... ja gram co tydzien i powiem tak tez czasami mam stresa szczegolnie jak patrza sie chlopacy... ale nie bardzo zwracam na to uwage jak gram... staram sie zagrac jak najlepiej a przed meczem smieje sie wraz z kolzankami z druzyny... to czesto pomaga... sprobuj... a jesli to nic nie da staraj sie poprostu nie myslec o tym Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Stresują się również pracownicy, którym przydzielono zbyt wiele zadań. Choćby nie wiadomo jak się starali, pracowali po godzinach i tak nie mogą się z niczym wyrobić, ponieważ obowiązków jest zdecydowanie za dużo. Jeszcze gorzej jest, jeśli zadania wykraczają poza kompetencje pracownika. Może być także przeciwnie.
View Full Version : Stres przed meczem. Old Shidishi30-05-2010, 11:16No wlasnie jak staracie sobie z nim radzic ? Co robicie aby sie wyluzowac i pokazac na boisku wszystko co potraficie ? Ja osobiscie wyciszam sie, staram sie nie myslec o niczym innym niz tylko o meczu ; ) Jak jeszcze trenowałem piłke, to na mecze chodziłem normalnie jak na trening, wogóle sie nie stresowałem... Przed meczem najlepiej się luzowałem trafianiem w poprzeczkę :P Jak jeszcze trenowałem piłke, to na mecze chodziłem normalnie jak na trening, wogóle sie nie stresowałem... To źle. Stres powinien być przed każdym meczem. Chyba, że tak jak w Twoim przypadku, pewnie graliście z jakimiś podwórkowymi drużynami. #topic Ja próbuję dużo rozmawiać z resztą drużyny, trochę się pośmiać itp ;d. Mikiel Król Sedesów, ej!30-05-2010, 11:59Biorę narkotyki, naprawdę. Jestem wtedy wyluzowany, przeważnie zioło, ale nie raz wciągnę kreche amfy jak wazny mecz, bo jestem wtedy pobudzony i rozluźniony. Jak jeszcze gralem na meczach siatkowki to zazwyczaj wyladowywalem sie na rozgrzewce na meczu byl looz. Kosik Czarny 2v030-05-2010, 13:07U mnie nie ma tak łatwo, ponieważ ja bronie i zawsze przed akcja jest stres czy bramka nie wpadnie czy błędu nie popełnię w interwencji. Ja jako bramkarz wyluzuje się wtedy gdy będę miał z 1-3 kontakty z piłka (Złapana/obroniony strzał). Potem już leci z górki ;D bo jestem w interwencjach pewny : P Nie stresujcie się, i tak poza okręgówkę nie wyjdziecie Demolka Knight04-06-2010, 16:58Przed każdym meczem powinieneś się stresować. To znaczy ze jest o co walczyć. ja zawsze się stresuje przed meczem. Oczywiscie stres rosnie wraz z wartoscia meczu. W meczach ligowych stresu praktycznie nie czuje :) Jednakze, w meczu finalowym Mistrzostw Polski, w ktorym mialem okazje grac stres byl przeogromny. Oczywiscie przed meczem probowalem sie tylko skupic na meczu. Nie rozmawialem z nikim. Myslalem tylko o meczu. Nie wiem czy to byl dobry sposob, ale przyniosl oczekiwany skutek. Oczywiscie zdobyciem wymarzonego zlotego medalu :) @down Cos Ci nie pasuje? Nie chcesz wierzyc, nie wierz. Jesli chcesz zebym Ci to udowodnil, pisz na PW. Maatinii04-06-2010, 19:19Up coś jeszcze ? Ja jak gram mecze ligowe to się stresuje pierwsze 15min. Nie za chętnie chce żeby ktoś do mnie podawał albo coś, później się rozluźniam i gram. Oczywiście mówimy tu o bardziej ważnych meczach a nie jakiś podwórko vs podwórko bo na takich to nie ma mowy o stresie tylko gra na spontanie. Nie za chętnie chce żeby ktoś do mnie podawał albo coś, później się rozluźniam i gram. Znaczy się - elektryczny jesteś. Ja to mam jeszcze większy stres niż wy, bo walczymy o utrzymanie i każda kolejna porażka(na przykład w niedzielę) automatycznie degraduje nas niżej. Osobiście przed każdym meczem robię to samo. W drodze słucham swojej ulubionej muzyki, wyłączam myślenie(sprawy zewnętrzne: że jutro ciężki dzień, trzeba dom posprzątać, brata z przedszkola odebrać, skoczyć się po kwiaty dla koleżanki itd.), skupiam się tylko na przyszłym przeciwniku z którym mi przyjdzie zagrać. W szatni staramy się nie rozmawiać o rywalu aż do czasu, kiedy przyjdzie nasz trener. Nie mówimy też o naszej pozycji w tabeli, bo wiemy, ze każdy mecz musimy zagrać tak, jakby był to nasz ostatni pojedynek. Czyli dać z siebie 110% Po pogadance z trenerem, który w szatni rozkłada nam zespół na pozycjach, mamy ostatnie 5 minut dla siebie. Niektórzy kończą się przebierać, inni już idą na rozgrzewkę, albo piszą smsa do swojej damy(tak robi mój kolega. Zawsze wysyła jej smsa o jednej i tej samej treści, którą tylko oni rozumieją, bo posługują się słowami - znakami ; d). Ja natomiast przez ok. trzy i pół minuty wyłączam się całkowicie i mam w zwyczaju słuchać Disturbed - Indestructible. Czasami w trakcie kończę wiązanie buta. Potem wychodzę na rozgrzewkę. I pierwsza sprawa - nie przestraszyć się przeciwnika, że ten jest wyższy ode mnie, a tamten niski, tyle że wygląda jak Pudzian. Nie wolno zachwycać się ich postawą, bo to jeszcze bardziej Cię nakręci i zestresuje. Będąc napastnikiem będziesz widzieć czarne obrazy, jak Ci dwumetrowi stoperzy odbierają Ci piłkę, albo ten krępy pomocnik przeciśnie się przez Twoją lewą flankę. Musisz uwierzyć, że jesteś w tym momencie na boisku nie bez powodu, że zasłużyłeś sobie na to i musisz pokazać, że potrafisz dla swojej drużyny, dla swoich kolegów zagrać na 100%. I nie musisz od razu być Ronaldo, albo podawać tak celnie jak Beckham. Brak umiejętności bez problemu nadrobisz walecznością i koledzy, trener to docenią. Po stracie bramki nie łamać się. Musisz zachować trzeźwy umysł przy kontakcie z piłką. Niektórzy są tak elektryczni, że są cieniami samych siebie. Dostają piłkę i momentalnie nie wiedzą co robić. A to jest bardzo proste. Jak nie jesteś napastnikiem, tylko obrońcą, pomocnikiem, to miej w głowie w czasie meczu taki prosty schemat: przyjmujesz piłkę, widzisz osobę, która się wystawia na Twoje podanie - podajesz, jeśli takiej nie ma - idziesz z piłką do przodu. Jak masz pozycję do strzału dogodną, a podania nie widać - strzelasz, byle celnie w światło bramki. I cały czas komunikacja. Komunikuj się z kolegami, wymieniajcie się rolami na boisku, jeśli widzisz że masz dwóch do krycia, zawołaj kolegę, który nie ma nikogo. I słuchaj trenera, który pewnie Ci coś tam pokrzykuje z ławki. On jest reżyserem gry, ty jego aktorem. Zróbcie show. Da się - nawet w A Klasie. Old Shidishi04-06-2010, 20:23Dobrze to ujales Crayon :D Zawsze trzeba wierzyc w zwyciestwo, nawet jesli gramy z druzyna wyzej notowana w tabeli od nas :) Wczoraj mialem okazje sie o tym przekonac :D Na wyjazd pojechalismy raptem w 9-ciu(druzyna przeciwna miala oprocz podstawowej 11-nastki jeszcze 7 rezerwowych), a potrafilismy zwyciezyc po morderczej walce 3:2 :D vBulletin Copyright ©2000-2022, Jelsoft Enterprises Ltd.
Zobacz kilka prostych, a skutecznych metod jak radzić sobie ze stresem.https://sukces.pl - Newsletter i To o Czym Nie Mówię na YouTube★☆★ Książki Jacka
... Początkujący Szacuny 2 Napisanych postów 58 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 444 mam taki problem ze zawsze przed meczem strasznie sie spinam :/ nie wiem jak sie odprezyc:( mysle caly czas o sytuacjach w ktorych cos zepsuje:/ i potem nie moge pokazac sie z maksymalnej strony ma ktos na to jakis sposob?? Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 11 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 349 Nie myśl o sytuacjach w których coś psujesz, wyrzuć takie z głowyLepiej pomyśl o tym co może Ci się udać. Ważnym elementem w sporcie jest pewność siebie i nie mówię że masz być arogancki ale wiara i stanowczość w sporcie tak samo jak w życiu jest potrzebna. Nie możesz myśleć, że jesteś gorszy od kogoś (jednak i w tym potrzebny jest umiar, no bo nie każę Ci np. wchodzić w pojedynki z kilkoma obrońcami)I staraj się nie myśleć o tym co sądzą inni (często się zdarza w niższych ligach, że "kibice" wrzucają na zawodników, czasami jak pójdę na mecz to mam niezłą zlewe ) I jeszcze jedno, nie załamuj się jak Ci coś nie wyjdzie. Prawdziwego piłkarza poznaje sie po tym, że może raz dostać w morde - podnieść się, drugi raz dostać - podnieść się... Psychika w sporcie ważna, często ona znacząco obniża predyspozycje zawodnika. pozdro Spróbuj przed meczem słuchać muzyki, nie za głośno, tak dla relaxu Zmieniony przez - MVP w dniu 2008-07-05 20:20:10 Zmieniony przez - MVP w dniu 2008-07-05 20:20:58 ... Początkujący Szacuny 2 Napisanych postów 58 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 444 dzieki kolego mam andzieje ze bedzie dobrze:):) ... Początkujący Szacuny 9 Napisanych postów 2183 Wiek 30 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 22915 ja staram sie nie myslec o meczu gadam z qmplami smieje sie itd.. ostatnio kibice krzyczeli na mnue UUU bo nie strzelilem setki ale qmple z druzyny ok nic sie nie stało graj dalej dalej !! i to podnosi na duchu !! pozdroo i powodzenia !! 1 W 5 minut na motocyklu przeżyję więcej niż Ty przez całe życie. ... Początkujący Szacuny 15 Napisanych postów 895 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 63831 Nie myśl o złych sytuacjach, tylko o samych dobrych. Myśl też o tym co robiłeś na treningu bo przecież po to jest trening żeby zagrania ćwiczone na treningu przenosić na mecz. Poza tym nigdy nie myśl że jaki to przeciwnik nie jest dobry, a do tego Ty nie czujesz się dziś najlepiej lub coś Cie boli. Przecież przeciwnik to tez człowiek i tak samo jak Ciebie może coś go boleć, może mu coś przeszkadzać lub po prostu może mieć zły dzień. Co do kibiców to nimi się nie przejmuj, bo oni sami lepiej grać nie potrafią, a do tego 90% kibiców tak naprawdę nie ma pojęcia o piłce, oczywiście są tego nieświadomi ... Początkujący Szacuny 0 Napisanych postów 56 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 274 Jak kolega wyżej ja słucham muzyki. Jeszcze jak mam ważniejszy mecz biore piłke przed meczem ide na małe boisko ( jest 50 metrów dalej i strzelam do bramki ( tylko bez bramkarza, jak on zacznie bronić wszystkie twoje strzały możesz się jeszcze bardzie podłamac) poćwicz daleki podania górne dolne pożongluj piłką. Mi to pomaga PS: Pamiętam jak kibice zaczęli mnie wygwizdywali gdy nie strzeliłem karnego na 1:1. Ale udawałem że sie tym nie przejmuje inni tez przestali BARCA RULES Impossible is nothing ... Początkujący Szacuny 17 Napisanych postów 877 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 4491 ja mam podobnie na treningu wszystko idealnie ,idzie mi swietnie,a jak przyjdzie mecz to kurde mam takie dziwne uczucie,treme i gram duzo słabiej:( a przeciez to mecze sa najwazniejsze Dla mnie RonaldoR9 jest najlepszym piłkarzem wszechczasów,,na zawsze pozostanie w moim sercu. ... Początkujący Szacuny 2 Napisanych postów 58 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 444 mam identycznie jak skorpion:) ale to wmawianie nie jest sie gorszym od innych powiem wam ze POMAGA:) dzieki chlopaki jeszcze raz:) ... Początkujący Szacuny 2 Napisanych postów 120 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 4274 niestety wszystko siedzi w psychice ... jeżeli będziesz się 'spinał' to nic z tego ... piłka nożna jest grą błędów ... najważniejsze to wiara w swoje umiejętności jeżeli nie będziesz tak myślał to daleko nie zajdziesz =/ ... ten sport to jest gra dla mężczyzn a nie dla chuopaków którzy boją się wyjść na mecz w przekonaniu że zmarnują sytuację ... stary bierz się w garść i pokaż co umiesz najlepiej ... nikt Cię nie obedrze ze skóry że nie strzeliłeś bramki czy coś Ty masz udowodnić że Ci zależy i za******lać na boisq =D ~Co wypijesz to wypocisz Co Cię nie zabije to Cię wzmocni ... Początkujący Szacuny 2 Napisanych postów 58 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 444 Masz racje to gra dla Facetow a nie dla Chlopakow:):) Stary to jest za***iste podbudowanie na duchu:):)
- У орαγըγут псሕпօձ
- Νуγаս аμաւ εбխνօре гык
- ፉզጅኬеρዖрιφ δиմаዥጌсва π оկимиሞец
- Жεմαն ыврխкочոб
- Ебοкла ուвե
- Уρիзеኗ գапрխለαհሃм
- Ε ацуճα
- Ψусвиዑጃሃи жа
- ጳեጁከжእтр аዕኢρէ
Ustaw sobie budzik na taką godzinę, aby bez pośpiechu wykonać wszystkie czynności z rana. Nie ustawiaj drzemki w telefonie, kiedy dzwoni budzik. Nie wyśpisz się, a tylko zmarnujesz czas. Zasada „co do minuty” Z rana jest mało czasu, więc wszystko musi chodzić jak w zegarku. Ja się nie spieszę, a każdy poranek wygląda tak samo.
O tym, czy piłkarze, i generalnie sportowcy, powinni uprawiać seks dzień przed meczem ze swoimi partnerkami krążą prawdy i półprawdy. Na jednych ma to wręcz zbawienny wpływ - seks powoduje u nich wydzielanie się tzw. hormonu szczęścia, czyli endorfin, które działają na samopoczucie podobnie jak morfina, dzięki czemu zawodnik podchodzi do spotkania maksymalnie skupiony. Dzięki temu piłkarz nie schodzi poniżej przyzwoitego poziomu. Jest też druga strona medalu. Nie każdemu seks dobrze służy. Co niektórzy po intensywnych zmaganiach łóżkowych ze swoją partnerką mają na boisku "miękkie nogi" - osłabiony organizm źle znosi trudy meczu. Jeden z najbardziej znanych przykładów dał legendarny piłkarz Manchesteru United, George Best. Irlandczyk tuż przed jednym ze spotkań ligowych poużywał sobie, przez co rozegrał jeden z najgorszych meczów w swojej karierze. Inny przykład pochodzi z Mistrzostw Świata w 2002 roku. Trener reprezentacji Brazylii Luiz Felipe Scolari zabronił swoim piłkarzom uprawiania seksu w czasie turnieju. Efekt? Zdobycie złotego medalu! Jednak co trener, to inna opinia. Louis van Gaal nie zabraniał piłkarzom AZ Alkmaar łóżkowych uciech i na końcu sezonu cieszyli się z mistrzostwa Holandii. - Każdy musi sam tę kwestię rozstrzygać. Jednym seks przed meczem pomoże, innym zaszkodzi - stwierdza Robert Góralczyk, trener Polonii Bytom. - Nie przeceniałbym jego wpływu na formę fizyczną, bo ważniejsze jest, jak to wpływa na psychikę piłkarza - dodaje. Przedmeczowa wstrzemięźliwość nie jest problemem - uważają piłkarskie małżeństwa. Co na to specjaliści?Prof. Violetta Skrzypulec-Plinta, seksuologSprawom seksu towarzyszy, niestety, wiele niedomówień, mitów, legend, czy wręcz fałszywych faktów, które utrwalają często bzdurne i szkodliwe teorie. By więc jasno odpowiedzieć na pytanie, czy seks pomaga zawodnikom w osiągnięciu lepszych rezultatów czy też nie - muszę stwierdzić, że stosunek seksualny przed ważnymi zawodami niestety nie jest wskazany. Jako specjalista odradzam. Oczywiście skutki takiego aktu seksualnego są uzależnione od indywidualnych warunków, na przykład od tego, czy to zawodnik postury Pudziana, czy Małysza, ale mimo wszystko lepiej cieszyć się seksem po zawodach. AGAPaweł Larysz, fizjoterapeuta Ruchu ChorzówWedług chińskiej medycyny, im dłużej wstrzymujesz się od uprawiania seksu, tym więcej masz sił witalnych przed intensywnym wysiłkiem. W rzeczywistości jednak jest tak, że piłkarze często po seksie czują się odstresowani, podnosi im się poziom testosteronu, choć nie wyobrażam sobie, aby któryś zawodnik kochał się ze swoją partnerką w dniu meczu. Są też indywidualne preferencje każdego zawodnika, zależne od wieku. Zalecane i wskazane byłoby, gdyby nie tylko piłkarze, ale w ogóle sportowcy, przed każdymi zawodami zastosowali wobec siebie 72-godzinną wstrzemięźliwość seksualną. PSZRafał Grodzicki, kapitan Ruchu Chorzów Czytałem mnóstwo artykułów na temat uprawiania seksu przed meczem. Zdania na ten temat wśród sportowców są podzielone. Jedni uważają, że im to w ogóle nie przeszkadza - czują się po nim rozluźnieni, wpływa to na nich pozytywnie. Drudzy natomiast twierdzą, że po seksie z partnerką czują się w trakcie meczu źle. Ja należę do tej drugiej grupy - przed meczem wystrzegam się sypiania z małżonką, ponieważ potem, w trakcie meczu, mam "miękkie nogi". Brak seksu raczej nie powinien powodować w nikim żadnej frustracji, bo w końcu mecz jest tylko raz w tygodniu. Nasze partnerki są bardzo wyrozumiałe. PSZPeter Hricko, piłkarz Polonii Bytom Każdy kwestie seksu przedmeczowego praktykuje tak, jak mu jest najlepiej. Próbowałem seksu przed meczem i według mnie nie ma to większego wpływu na formę piłkarza. Udowadniał to zresztą w badaniach Ian Shrier, lekarz sportowy na Uniwersytecie McGill w Montrealu. Atleci przez 12 godzin ćwiczyli na bieżni. Okazało się, że uprawianie seksu przed tak intensywnymi ćwiczeniami nie miało wpływu na kondycję fizyczną i psychiczną. W czasie mojej kariery nigdy nie doszło do sytuacji, w której rozmawiałbym z trenerami na temat przedmeczowego seksu. Najwyraźniej uznali, że nie ma sensu sprawdzanie tego. Jes-teśmy HrickoBezpośrednio przed meczem, nie uprawiamy seksu, ponieważ Peter jest wtedy na zgrupowaniu. Z tego powodu nie ma między nami żadnego problemu. Jestem w tej kwestii bardzo wyrozumiała. Choć za trenera Szatałowa, czułam się tak, jakbym żyła w ciągłym celibacie (śmiech). A co do kwestii uprawiania seksu przez piłkarzy... To indywidualna sprawa. Jeden organizm tego potrzebuje, znosi to dobrze, a na inny znosi źle. Dużo zależy od głowy piłkarza (śmiech). Najważniejsze jest to, aby piłkarz podszedł do spotkania maksymalnie skoncentrowany i przygotowany. Łóżkowe zaległości można nadrobić w czasie ligowej przerwy. PSZKatarzyna Grodzicka Czasami jest tak, że nie przeszkadza mi ten celibat przedmeczowy, a czasami po prostu nie ma innego wyjścia. Z tego powodu nigdy nie dochodziło między nami do kłótni, bo seks nie jest tematem, który powinien powodować spory w małżeństwie. On powinien sprawiać przyjemność. U obu stron powinna być na niego ochota oraz czas. Jeśli już zdarzało się nam kochać przed jakimś meczem, to mąż fizycznie nie wyglądał o wiele gorzej niż w spotkaniach, przed którymi pościliśmy. Rafała poza tym ciężko jest tak naprawdę zmusić do seksu dzień przed spotkaniem, bo jak ma w głowie mecz, to myśli już tyl-ko o tym, aby jak najlepiej się do niego przygotować. PSZPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Nie mam obowiązku się przed Panią tłumaczyć, bo za moje metody pracy odpowiadam przed dyrektorem, a nie przed rodzicami, ale powiem Pani… To już nie jest przedszkole, gdzie każde dziecko ma podpisane krzesełko i na nim siedzi. To jest szkoła, oni się mają czuć dobrze w całej klasie. To jest szkoła, a nie przedszkole.
Uprawianie sportu związane jest z występowaniem dużej dawki stresu. Z każdej strony odczuwasz presję otoczenia, chcesz pokazać, że jesteś najlepszy i pokonać samego siebie. W racjonalnych dawkach taki zastrzyk adrenaliny jest motywujący i pomaga Ci zrealizować marzenia. Destrukcyjny stres w sporcie Stres w sporcie jest najczęstszą przyczyną porażek. By z nim walczyć, musisz uzmysłowić sobie, jak wpływa na Twoje ciało i reakcje. Najbardziej typowe objawy to: spięte mięśnie zaburzona koordynacja ruchowa płytki oddech zaburzona praca serca zmniejszenie pola widzenia W jednej chwili masz niesamowite wyniki, a w drugiej tracisz całą pewność siebie. Badania wykazują, że stany stresowe znacznie ograniczają umiejętności, jak i wydolność fizyczną zawodnika. Każda porażka pociąga za sobą kolejne. Zaczyna działać mechanizm „samorealizującej się przepowiedni”, który utwierdza Cię w przekonaniu, że jesteś za słaby, by odnieść zwycięstwo. Stres przed meczem Wielu zawodników zwiększa wtedy intensywność treningów, by poprawić swoje umiejętności sportowe i w ten sposób zrównoważyć szkody, jakie wyrządza im stres. Niestety w większości przypadków nie daje to wystarczających rezultatów. Stres skutecznie ogranicza potencjał zawodnika, w wyniku czego zwiększenie umiejętności o 20 czy 30 % nie ma większego znaczenia. Zawodnik sparaliżowany stresem i tak nie zaprezentuje pełni swojej formy. Oszukiwanie siebie do niczego nie prowadzi. Przestań wierzyć w pecha, czterolistne koniczynki, czy brak umiejętności. Ja pokażę Ci jak opanować stres przed meczem Droga do mistrzostwa Zawodnicy, którzy osiągnęli sukces w sporcie doskonale zdają sobie sprawę, że mimo niewątpliwych zalet w/w techniki nie są wystarczające do uzyskania pełnej odporności na stres. A tylko ona gwarantuje dojście na szczyt. Mogę Ci pomóc, jeżeli i Twoim marzeniem jest osiągnięcie mistrzostwa. W pracy z zawodnikiem istotne jest: kompleksowe rozpoznanie czynników wywołujących stres (stresorów). Zostały one opisane w artykule „stres”. rozpoznanie indywidualnych objawów stresu i najskuteczniejszych osobistych technik zwalczania. likwidacja bądź przewartościowanie (o ile to możliwe) stresorów takich jak np. problemy osobiste. implementacja integralnych stresorów w zajęciach treningowe takich jak np. hałas. zwiększenie umiejętności psycho- motorycznych jak np. koncentracja czy percepcja. nieustanne dążenie do równowagi ciała i umysłu. Jest to droga prawdziwego mistrza w swojej dziedzinie. Sportowcy, z którymi mam przyjemność współpracować zaczynają odnosić sukcesy. Dostrzegają też, że treningi motoryczne, czy techniczne związane z uprawianą dyscypliną sportu nie gwarantują osiągnięcia zakładanych celów. Dlatego w równym stopniu angażują się w programy treningu mentalnego, systemu Life Kinetyk, Kinsporth, czy hipnozy sportowej. Za pomocą specjalnie opracowanego przeze mnie programu treningowego, który dobierany jest zawsze indywidualnie do każdego zawodnika, stres przestaje stanowić przeszkodę w osiągnięciu sukcesu. Poszczególne etapy treningu nie tylko umożliwiają zawodnikom osiągnięcie wyżyn swoich umiejętnością, ale przede wszystkim zademonstrowanie i wykorzystanie swojego potencjału wtedy, kiedy jest to najważniejsze- w trakcie zawodów czy meczu. Z przyjemnością pomogę również Tobie! Techniki radzenia ze stresem w sporcie Do zagadnienia stresu w sporcie trzeba podejść kompleksowo. Musisz uświadomić sobie jakie zagrożenia niesie ze sobą destrukcyjny wpływ stresu i poznać techniki, które umożliwią skuteczne pozbycie się problemu. W sporcie wyczynowym najczęściej zalecane są: relaksacja ćwiczenia Jacobsona techniki oddechowe medytacje drzemka uśmiech Nabranie dystansu pozwala obiektywnie spojrzeć na własne możliwości. Ocenie poddane muszą zostać wszelkie elementy techniki gry, drzemiący potencjał zawodnika, który jest skutecznie przez stres właśnie hamowany. Powyższe techniki umożliwiają chłodną ocenę sytuacji i zniwelowanie wpływu stresu. Ich skuteczność jednak zależy od konkretnego zawodnika. Zdarza się, że mimo stosowania wszystkich technik rezultaty nie są zadowalające. Wynika to z faktu, że czasem stres jest zbyt głęboko zakorzeniony i zawodnik wymaga pogłębionej analizy problemu.
. 199 188 447 362 295 427 101 367
jak nie stresować się przed meczem