Nie jest to jednak pozycja, która skupiałaby całą swoją uwagę na Wielkiej Wojnie z Zakonem Krzyżackim. Konflikt z zakonnikami jest tutaj tylko tłem, aby pokazać, postać Zawiszy Czarnego. Wielkiego rycerza, który zawsze stawiał honor ponad wszystko. Zawisza Czarny z Garbowa herbu Sulima historyczna postać – najbardziej znany polski rycerz. Żył w czasach średniowiecza. Już za życia cieszył się uznaniem oraz sławą. Uchodził za walecznego i honorowego wojownika bez skazy, symbol cnót rycerskich, zwycięzca wielu turniejów. Był także utalentowanym i skutecznym dyplomatą, zaufanym człowiekiem króla Władysława Jagiełły – to stąd wzięło się słynne powiedzenie – polegać na kimś jak na Zawiszy. Poznajcie jego historię. fot. depositphotos Zawisza Czarny – pochodzenie i rodzina Około roku 1370 w Garbowie niedaleko Sandomierza (dzisiejsze woj. świętokrzyskie) przyszedł na świat Zawisza Czarny herbu Sulima. Rodzicami Zawiszy byli Mikołaj z Garbowa, kasztelan konarski sieradzki (odpowiadał za królewskie stadniny koni w Sandomierzu) oraz Dorota. Mieli oni jeszcze dwóch młodszych synów: Jana – zwanego Farurejem, który został starostą spiskim i stolnikiem krakowskim oraz Piotra Kruczka. Zawisza Czarny około 1397 roku poślubił Barbarę – córkę Macieja Maczudy herbu Leszczyc z Lubstowa Małego. Była ona także bratanicą biskupa krakowskiego – Piotra Wysza. Według historyków, było to prawdopodobnie małżeństwo z rozsądku, lecz przyznają również, że Zawisza w owym czasie musiał już być uznanym rycerzem, jako że biskup krakowski zapewne nie wydałby pozwolenia na małżeństwo swej bratanicy z kimś zwykłym. Z tego małżeństwa na świat przyszło czterech synów: najstarszy – Marcin, później Stanisław z Rożnowa, który poległ w bitwie pod Warną w 1444 roku, następnie Zawisza i ich najmłodszy syn – Jan z Rożnowa, który został starostą kolskim, w bitwie pod Chojnicami w 1454 roku wzięty do niewoli, gdzie później zmarł. Zawisza Czarny na obrazie Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem”, fot. wikipedia domena publiczna // fotografia z prawej strony Herb Sulima, fot. I, Voytek S, CC BY-SA Link Uczeń przerósł mistrza Pisząc o Zawiszy Czarnym warto przypomnieć o wydarzeniu, które wpłynęło na jego umiejętności i ukształtowało jego charakter. Gdy młody Zawisza wraz z braćmi, ojcem i służbą wracali z Węgier do Polski, na jednym z gościńców zobaczyli jak grupa uzbrojonych opryszków zaatakowała samotnego rycerza. Napadnięty bronił się dzielnie, jednak w pewnym momencie został przygnieciony przez konia. Jan, Piotr i 16-letni wówczas Zawisza ruszyli mu na pomoc. Okazało się, że samotnym rycerzem był sławny w całej Europie włoski mistrz szermierki Ippolito, u którego szkolić chciał się chyba każdy ówczesny rycerz pochodzący z wyższych sfer. W zamian za uratowanie życia obiecał, że zostanie ich osobistym trenerem. Przez dwa lata Zawisza wraz z braćmi wstawał wczesnym rankiem: skakał przez rowy, przeciągał liny, biegał i pływał z obciążeniem, ćwiczył szermierkę drągami, które były dwa razy cięższe niż miecz (dzięki temu wzmacniał nadgarstki i przedramiona). Ippolito wkopywał w ziemię pale, które Zawisza i jego bracia mieli ściąć za jednym zamachem, pokazał im technikę konnej walki na kopie, oraz uczył ich łaciny i niemieckiego. Dwuletni trening zwieńczył egzamin – pojedynek uczniów z Ippolito na miecze i kopie. Ippolito wygrał pojedynki z Piotrem i Janem Farurejem, jednak musiał uznać wyższość Zawiszy. Mimo iż Zawisza Czarny już jako nastolatek był niezwykle silny i dobrze zbudowany, to dopiero dzięki naukom włoskiego mistrza stał się niezwyciężony. Zawisza Czarny – służba rycerska i dyplomatyczna Zawisza Czarny herbu Sulima zapisał się na kartach historii przede wszystkim jako zacny rycerz. Był niepokonany w wielu turniejach. Uczestniczył w wojnach przeciw Turkom, husytom oraz zakonowi krzyżackiemu, to przede wszystkim podczas tych batalii zapracował na to, że został zapamiętany jako symbol cnót rycerskich. Ale nie tylko służba rycerska Zawiszy spowodowała, że ta postać historyczna przywodzi to głowy same dobre skojarzenia. Odznaczył się również w dyplomacji, był prawą ręką króla Polski Władysława Jagiełły, choć przez pewien czas był ważną postacią na dworze króla Węgier, Zygmunta Luksemburskiego. To dzięki wierności polskiemu władcy wzięło się powiedzenie, że można na kimś polegać jak na Zawiszy. Był delegatem na Sobór w Konstancji, a także od 1417 roku starostą kruszwickim i od 1420 roku starostą spiskim. Wraz ze swoim bratem Farurejem brał udział w wielu wyprawach przeciwko Turkom w szeregach rycerstwa europejskiego. Do walki ściągany był przez Zygmunta Luksemburskiego, króla Węgier, z którego dworem był wówczas mocno związany. Jednak, pomimo tego, że król Węgier opowiadał się po stronie zakonu krzyżackiego, to na wieść o tym, że szykują się kluczowe potyczki z Krzyżakami, powrócił do Polski i uczestniczył w bitwie pod Grunwaldem. Wraz ze Ściborem ze Ściborzyc po bitwie grunwaldzkiej wystąpił z propozycją zawarcia pokoju pomiędzy królem polskim Władysławem Jagiełłą i królem węgierskim Zygmuntem Luksemburskim – układ w Lubowli w 1411 roku. W latach 1420–1422 walczył po stronie króla Węgier z czeskimi husytami. Zawisza Czarny zmarł 12 czerwca 1428 pod Gołąbcem podczas jednej z wypraw Zygmunta Luksemburskiego jako dowódca oddziałów najemnych przeciw Turkom. Jak przystało na bohaterskiego rycerza-chrześcijanina poniósł męczeńską śmierć w obronie chrześcijańskiej Europy. Symboliczny pogrzeb Zawiszy miał miejsce w kościele franciszkanów w Krakowie, w listopadzie 1428 roku. „Nie tylko w tej bitwie, w której pojmany zginął, ale we wszystkich wyprawach okazywał się rycerzem dzielnym i znakomitym, słynął odwagą i wielkimi czynami, w których nikt mu nie dorównywał. Był zaś w mowie słodki i ujmujący, tak że nie tylko ludzi zacnych i szlachetnych, ale barbarzyńców nawet swoją uprzejmością zniewalał. Miał przede wszystkim ten rzadki w sobie przymiot, że jak w bitwie najśmielszy zapał, tak w radzie najumiarkowańszą okazywał rozwagę. Godzien za swe bohaterskie dzieła nie moich słabych, ale i Homera samego pochwał” – pisał o Zawiszy Czarnym Jan Długosz, kronikarz na dworze Kazimierza Jagiellończyka „Rycerstwo straciło w Zawiszy najzręczniejszego i najobrotniejszego towarzysza i wodza. Jak to zresztą całemu światu wiadomo, najdzielniejszym był rycerzem, najdoświadczeńszym wojownikiem i wielkim dyplomatą. Domagają się jego znakomite czyny, ażeby zmarły ojciec w swych synach ożył i w swoim potomstwie” pisał z kolei w liście do księcia litewskiego Witolda król Węgier Zygmunt Luksemburski Zawisza Czarny – ciekawostki Wróćmy jeszcze na chwilę do młodości Zawiszy. Gdy wraz z bratem Janem zmierzał w kierunku Wawelu, w wąskiej grobli wzdłuż rzeki Rudawy dostrzegł przerażoną 8-letnią dziewczynkę, za którą galopował koń. Dwaj bracia nie zastanawiając się zbyt długo ruszyli jej z pomocą. Pierwszy z nich złapał dziewczynkę i chwycił prawą uzdę, co sprawiło że koń stanął na przednich nogach. Drugi szarpnął przeciwną uzdę i koń padł na ziemię. Na miejsce przybyła opiekunka dziecka i kilku pachołków, z których jeden zapytał: – Kim jesteście, panowie? Skąd przybywacie? – Przyjechaliśmy z Garbowa, a udajemy się na Wawel, na turniej rycerski. Podobno ma być król węgierski i rycerze z innych krajów. – A kto wy? Jak was zowią? – Bracia Jan Farurej i Zawisza Czarny. Uratowana dziewczynka miała na imię Barbara i była siostrzenicą biskupa krakowskiego. Zawisza nie wiedział wówczas, że uratował… swoją przyszłą żonę, którą poślubił 10 lat później. Istnieją przypuszczenie, że Zawisza Czarny w krytycznym momencie bitwy pod Grunwaldem uratował królewski sztandar, nie ma jednak na to niezaprzeczalnych dowodów. Sławę najlepszego rycerza w całej Europie Zawisza Czarny zdobył podczas turnieju w Perpignan, kiedy to pokonał Jana z Aragonii, najlepszego turniejowego rycerza w całej Europie. To była ostatnia turniejowa potyczka Zawiszy – nie znalazł się już żaden śmiałek, który chciałby wyzwać go na pojedynek. Wokół śmierci Zawiszy Czarnego narosło kilka legend. Jedna z nich mówi, że dostał się do niewoli podczas bitwy pod Gołąbcem, a przyczyną śmierci polskiego rycerza był konflikt pomiędzy dwoma janczarami o to, czyim jeńcem był Zawisza. W trakcie kłótni jeden z janczarów dobył jataganu – szabli i uciął Zawiszy głowę. Zawisza Czarny był bohaterem wielu książek. Wystąpił jako tytułowy bohater powieści historycznej Stefana M. Kuczyńskiego „Zawisza Czarny: powieść historyczna”. Został również przedstawiony przez Henryka Sienkiewicza w „Krzyżakach”. Wystąpił w „Weselu” Stanisława Wyspiańskiego, w opowiadaniu „Triumf Zawiszy Czarnego” autorstwa Teodora Jeske-Choińskiego i w „Trylogii husyckiej” Andrzeja Sapkowskiego oraz w cyklu krzyżackim autorstwa Dariusza Domagalskiego. W filmie „Krzyżacy” w reżyserii Aleksandra Forda jego postać zagrał Cezary Julski. Na koniec ciekawostka dotycząca przydomku „Czarny”. Dlaczego tak go nazywano? Wielu autorów piszących o Zawiszy wspominało, że przydomek „Czarny” pochodził od koloru zbroi jaką nosił najsłynniejszy polski rycerz – nie jest to jednak prawdą. Oddajmy głos Oldze Gawron ze Stowarzyszenia Pamięci Zawiszy Czarnego Herbu Sulima z Garbowa: „Imię Zawisza w średniowieczu cieszyło się popularnością, a Czarny to przydomek, nawiązujący do wyglądu Zawiszy – ciemnej karnacji i kruczoczarnych włosów” Zobacz też:
Wesprzyj Subskrybuj Udostępnij Skomentuj Zostaw laika IMPREZY ELBLĄG Wojciech Zbrzeźniak, 82-300 Elblągkontakt kom.882-027-266Facebook: https://www.f
Katalog Katarzyna Zielke, 2010-05-06KoninJęzyk polski, ScenariuszeO najsłynniejszym rycerzu średniowiecza - Zawiszy Czarnym z Garbowa. Scenariusz zajęć z języka polskiego w klasie piątej szkoły podstawowej. O najsłynniejszym rycerzu średniowiecza - Zawiszy Czarnym z Garbowa. Scenariusz zajęć z języka polskiego w klasie piątej szkoły podstawowej. Hasła w podstawie programowej - kształtowanie refleksyjnej postawy wobec człowieka, jego natury, powinności moralnych oraz wobec różnych sytuacji życiowych - przygotowanie do rozpoznawania podstawowych wartości i dokonywania właściwej ich hierarchizacji Cel ogólny - rozwijanie umiejętności odbioru dzieł literackich, a poprzez nie przybliżenie rozumienia człowieka i świata - kształtowanie sprawności mówienia, słuchania, czytania i pisania oraz rozbudzanie twórczej postawy wobec siebie oraz świata Cele szczegółowe Uczeń - ocenia postawę i postępowanie ludzi zgodnie z przyjętymi zasadami i hierarchią wartości - wzbogaca słownictwo w związku z tematyką omawianego tekstu - zajmuje stanowisko w sprawie - doskonali umiejętność wyodrębniania wydarzeń - uczy się harmonijnej współpracy w grupie - słucha wzorcowego czytania - określa tematykę wiersza - wymienia i zapisuje cechy charakteru oraz umiejętności Zawiszy Czarnego - wyjaśnia, dlaczego postać rycerza przeszła do legendy - wyjaśnia znaczenie powiedzenia "Polegać na kimś jak na Zawiszy" - opowiada o pasowaniu Zawiszy na rycerza Metody pracy podające - pogadanka - objaśnienie - opowiadanie problemowe - aktywizujące - dyskusja dydaktyczna - burza mózgów praktyczne - metoda przewodniego tekstu Formy pracy - indywidualna - zbiorowa - grupowa Środki dydaktyczne - karty pracy - zeszyt, podręcznik - plakaty - plansze - herby - reprodukcje Diagnozowanie osiągnięć uczniów Obserwacja uczniów w toku zajęć - wkład pracy - gotowość do podejmowania stawianych zadań - umiejętność pracy grupowej i samodzielnej - jakość odpowiedzi - postawa, zachowanie, wzajemne relacje Czas trwania lekcji: 45 minut Przebieg lekcji: wprowadzająca. sylwetki Zawiszy Czarnego. Przedstawienie notki biograficznej oraz wizerunku rycerza. tematu lekcji i notatki biograficznej o rycerzu. utworu literackiego pt. „Zawisza Czarny” autorstwa Juliana Ursyna Niemcewicza. o pasowaniu Zawiszy Czarnego na rycerza. Nawiązanie do współczesnych zwyczajów wzorujących się na tej tradycji. - pasowanie na ucznia, czytelnika, przysięga wojskowa - logo firmy (odpowiednik herbu) - wstąpienie do harcerstwa - okrzyki zagrzewające do walki, np. na zawodach sportowych (odpowiednik zawołania rycerskiego) - usługiwanie przy stole jest nadal mile widziane - honorowe zachowania sportowe-zasada fair play - żołnierz posłuszny swemu dowódcy - okrągły stół w polityce - bractwa rycerskie, turnieje rycerskie Praca w grupach związki frazeologiczne dotyczące rycerstwa do ich znaczeń. puścić płazem - potraktować kogoś ulgowo, darować mu coś, okazać pobłażliwość, zachować się po rycersku - szlachetnie, mężnie, elegancko być pasowanym na... - być uznanym za kogoś, sprawdzić się być czyimś rycerzem - bronić i chronić kogoś, zazwyczaj mężczyzna kobietę błędny rycerz - rycerz z romansów średniowiecznych, wędrujący w poszukiwaniu przygód i w celu udowodnienia swej rycerskości walka z wiatrakami - walka z czymś urojonym, nierealnym, skazana z góry na przegraną pracy grup. i posumowanie. Prezentacja zdjęć bohaterów filmów, książek, życia codziennego. Wskazywanie, która z postaci jest najbardziej podobna do rycerza i dlaczego. Uczniowie próbują udowodnić swoje wybory. Zorro, Batman, Shrek, Janosik, Robin Hood dyplomów dla walecznych rycerzy i szlachetnych dam za aktywną pracę na lekcji. uczniów. Uczniowie podkreślają odpowiednie zdanie. Na lekcji pracowałem jak mrówka. Na lekcji pracowałem jak żółw. domowa Napisz, w jaki sposób we współczesnym świecie można być naśladowcą ideałów rycerskich. Oceń, czy jest to łatwe zadanie. Scenariusz oparty na podręczniku do języka polskiego „Jutro pójdę w świat” autorstwa Hanny Dobrowolskiej, Wydawnictwo Szkolne i Pedagogiczne Uwaga! Wszystkie materiały opublikowane na stronach są chronione prawem autorskim, publikowanie bez pisemnej zgody firmy Edgard zabronione. Zawisza Czarny to flagowy żaglowiec Zwiazku Harcertwa Polskiego i jednocześnie najwiekszy żaglowiec skautowy. na świecie. Rejsy na Zawiszy Czarnym to doskonała propozycja nie tylko dla harcerzy. Zawisza Czarny to statek z duszą, który przez ponad 50 lat swojej służby na morzach i oceanach dorobił się grupy wiernych sympatyków i

Od VIII wieku, kiedy w zachodniej Europie upowszechniło się używanie strzemion, na polach bitewnych coraz większą rolę zaczęła odgrywać konnica. Strzemiona zapewniały utrzymanie równowagi na koniu, a co za tym idzie konnica zaczęła wreszcie zyskiwać przewagę nad piechotą w czasie bitwy. W starożytności, gdy strzemion w Europie nie znano, konnicę lekceważono, bo utrzymanie się na koniu w czasie walki wymagało nie lada umiejętności. Podstawą wojska była wobec tego piechota. Samo pojawienie się strzemienia wcale nie oznaczało, że wojownik konny zyskiwał automatyczną przewagę nad piechurem. Dopiero kiedy w XI wieku upowszechnił się nowy sposób władania włócznią, którą nie uderzano już z góry, lecz trzymano poziomo pod pachą, okazało się, iż konnica wyrosła na najważniejszy element sił zbrojnych. Takie ułożenie włóczni pozwalało bowiem wykorzystać w czasie ataku impet rozpędzonego konia. Trudno było piechurowi stawić czoła takiej sile. Włócznia została wydłużona, przeobrażając się z czasem w kopię. Odtąd stałym elementem średniowiecznej bitwy stała się szarża ciężkozbrojnej konnicy. Jednak wojownicy konni, walczący kopią, a po jej skruszeniu mieczem, to jeszcze nie rycerze, choć potocznie określani są taką nazwą. Takim wojownikiem mógł zostać każdy, kogo stać było na zaopatrzenie się w krzepkiego konia i odpowiedni ekwipunek. Jazda stała się jednak prawie natychmiast formacją elitarną, bo jedynie osoby zamożne mogły sobie pozwolić na taki wydatek. Elita ta stworzyła wkrótce specyficzną etykę i zawarowała wstęp w swoje szeregi wprowadzając zwyczaj pasowania na rycerza. Jeśli chodzi o etykę rycerską, to niemały wpływ na jej kształtowanie wywarł Kościół katolicki. Kościół w tym czasie starał się wojnę ucywilizować, propagując szeroko od X wieku chociażby ideę pokoju bożego, czyli zakaz atakowania w czasie działań wojennych duchownych i chłopów. Wojna miała zostać ograniczona do samych wojowników. Tym samym zapoczątkowano podział - oczywisty dla współczesnych, a zupełnie nieznany w starożytności - na wojskowych i cywili. Teraz Kościół chciał uczynić z wojowników swoje świeckie ramię. Znalazło to swój wyraz także w samej ceremonii pasowania. Kiedy narodził się zwyczaj pasowania? Miecz i pas rycerski od dawna już stanowiły symbole władzy. Królowie frankijscy Karol Łysy i Ludwik Niemiecki otrzymywali broń w momencie koronacji. Podobnie król niemiecki Otton I, w 936 roku, podczas ceremonii koronacji wziął z ołtarza miecz. Z kolei gdy Ludwik Pobożny w 833 roku zdjął pas i złożył go na ołtarzu, to symbolizowało to zrzeczenie się przez niego władzy. W powyższych przypadkach nigdy jednak nie symbolizowało to dopuszczenia ich w szeregi pełnoprawnych wojowników. Przyjmuje się, że ceremonia pasowania na rycerza zrodziła się w XI wieku. Od tego czasu, aby zostać zaliczonym do grona rycerzy, należało odbyć tę specyficzną inicjację. Przedtem należało terminować w zawodzie jako giermek. W XII wieku ustaliła się już zasada, że pasowanie było ceremonią związaną z osiągnięciem odpowiedniego wieku i zakończeniem nauki wojskowego rzemiosła. Pasowanie na rycerza odbywało się przez uderzenie ręką lub mieczem. Najstarsze informacje źródłowe wspominają o uderzeniu płaską dłonią w policzek lub kark. Zwyczaj pasowania mieczem zrodził się później. Pasowaniu towarzyszyła najczęściej dość rozbudowana ceremonia. Organizowano ją przeważnie w Zielone Świątki. Ze względu na wiosenną pogodę i fakt, iż święto to przywoływało wspomnienie zesłania Ducha Świętego na apostołów. Wszystko to podkreślało religijny i mistyczny charakter ceremonii. Nie istniał jakiś ogólnie obowiązujący ceremoniał, toteż przebieg przygotowań do pasowania i samo pasowanie mogło wyglądać różnie. Nie było nawet ustalone, kto może pasować na rycerza. Mógł tego dokonać każdy rycerz, ale także osoba duchowna. Ceremonie mogły być proste lub wyszukane. Często były to jednak wielkie uroczystości. Oto przykład przygotowań do pasowania. Wieczorem, w przeddzień ceremonii, przyszły rycerz musiał umyć się w łaźni, co miało symbolizować jego oczyszczenie duchowe. Noc spędzał w czystej pościeli. Rankiem przyodziewano go w białą szatę lnianą lub jedwabną, która była symbolem czystości, a na wierzch narzucano drugą, szkarłatną, będącą symbolem krwi, jaką miał przelewać w obronie Kościoła. Następnie obuwano go w brunatne skórznie, których kolor miał przypominać, że człowiek musi powrócić do ziemi. Sama ceremonia mogła wyglądać chociażby tak, jak opisał ją biskup Wilhelm Durand w 1295 roku. Najpierw następowało poświęcenie miecza, potem innych rodzajów uzbrojenia. W trakcie odmawiano modlitwy, w których przewijał się wielokrotnie zwrot: "O Panie, który raczyłeś stworzyć stan rycerski dla obrony Twojego ludu". Wreszcie poświęcony, nagi miecz wręczano rycerzowi, który chował go do pochwy. Miecz przypasywano u boku nowego rycerza. Następnie wymieniano pocałunek pokoju i wreszcie biskup uderzał lekko dotychczasowego giermka, mówiąc: "Odrzuć wszelkie diabelskie pokusy, bądź czujny i wierny Chrystusowi oraz zawsze godny pochwały". Tym samym wchodził on w szeregi rycerzy. Rycerze stojący obok świeżo pasowanego przypinali mu ostrogi. Był to jedyny w pełni świecki element ceremonii, bez udziału duchownych. Na sam koniec pojawiła się jeszcze przestroga: "Oby nigdy nie użył tego miecza w niesłusznej sprawie i ran nikomu nie zadał". Tyle biskup Wilhelm Durand. Z innych źródeł wiadomo, że nierzadko po pasowaniu rycerz udawał się do kościoła i ofiarowywał swój miecz na ołtarzu, poświęcając siebie i swój oręż Bogu. Nie wszyscy jednak uzupełniali w ten sposób ceremonię pasowania. Zresztą pisarze kościelni uważali, iż sam fakt pasowania na rycerza równoznaczny był złożeniu takiego zobowiązania. Nie powinno oczywiście dziwić, że od rycerza wymagano, aby często, a nawet codziennie, chodził do kościoła, a w piątki pościł. Innym uzupełnieniem ceremonii mogły być turnieje rycerskie, na których świeżo pasowany rycerz wykazywał się swymi umiejętnościami. Zazwyczaj w źródłach zachowały się opisy pasowania przedstawicieli ówczesnej elity, a zwłaszcza członków rodzin panujących. Wystawna była chociażby uroczystość pasowania 22 - letniego następcy tronu angielskiego, późniejszego króla Edwarda II, w 1306 roku. Edwarda II pasował jego ojciec. W trakcie uroczystości pasowano jeszcze 276 giermków. Dokonał tego świeżo upieczony rycerz jakim był Edward II. Wszystkie koszty ceremonii, a zatem zakupu niezbędnych szat, poniósł skarb królewski. Uroczystość nie obyła się jednak bez zgrzytów, gdyż w ścisku i zamęcie dwóch świeżo pasowanych rycerzy zginęło, a kilku zemdlało. Na pewien czas trzeba było nawet przerwać ceremonię, aby uspokoić tłum, który wszczął zamieszki. W Polsce pierwszy zachowany w źródłach opis pasowania dotyczył Bolesława Krzywoustego. Pasowany on został przez ojca, księcia Władysława Hermana, w święto Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny, czyli 15 sierpnia 1100 roku. Tego samego dnia Władysław Herman uczynił rycerzami wielu rówieśników Krzywoustego. Jak widać zwyczaj pasowania dotarł do Polski dość szybko. Nie była to zresztą pierwsza w ogóle ceremonia tego typu w Polsce, gdyż pasem rycerskim szczycił się przecież starszy kilkanaście lat od Bolesława jego brat przyrodni Zbigniew. Od połowy XII wieku ceremonia pasowania stała się najważniejszym momentem w życiu rycerza, niezależnie od tego, czy była ona prosta, czy wyszukana. Tym bardziej, iż w XIII wieku w niektórych regionach wprowadzono drastyczną zasadę, że kto do osiągnięcia określonego wieku nie został pasowany, ten spadał w szeregi chłopów. We Flandrii należało zostać rycerzem do osiągnięcia 25 lat, w Katalonii do 30 lat. Był to symptom pewnej zmiany. Początkowo przecież konnym wojownikiem mógł zostać każdy, kogo stać było na odpowiedni ekwipunek. Wraz z pojawieniem się pasowania rycerskiego, w poczet rycerzy mógł zostać zaliczony każdy, kto był konnym wojownikiem i kto dostąpił tej ceremonii. Dla wielu była to niewątpliwie droga do awansu społecznego. Tym samym w XI i XII wieku na Zachodzie Europy nie wszyscy rycerze byli szlachcicami. Zresztą jeszcze pod koniec XIII wieku trzej rycerze we Francji, którzy potrzebowali czwartego rycerza, bo tego wymagała jakaś procedura sądowa, dopadli na drodze przypadkowego chłopa i pasowali go na rycerza. Ale wypadek ten był już tylko wspomnieniem dawnych zasad. Nowe reguły wykluczały osoby nie mogące wykazać się odpowiednim pochodzeniem od możliwości dostąpienia pasowania. W 1186 roku cesarz Fryderyk Barbarossa zabronił pasowania synów księży lub chłopów. W 1231 roku cesarz Fryderyk II wydał prawo: "Nikt nie powinien się uważać za rycerza, kto nie z rodu rycerskiego pochodzi, chyba że nasza łaska i zezwolenie pozwolą na ten zaszczyt". Z kolei w Katalonii w 1235 roku Kortezy uchwaliły: "Nakazujemy, aby nikt, kto nie jest synem rycerskim pasowany nie był". W ten sposób utrwalał się elitarny charakter stanu rycerskiego. Odtąd rycerzem mógł być tylko potomek rycerza, a zatem szlachcic. W praktyce istniały furtki, by wejść w szeregi stanu rycerskiego, a największą stanowiły nieustanne problemy finansowe władców. Przykładowo po klęsce francuskiej pod Cortuai w 1302 roku, w której poległo ponad tysiąc rycerzy francuskich, król Filip IV Piękny ogłosił, że jest gotów uczynić rycerzem każdego, kto wniesie do królewskiego skarbu odpowiednią opłatę. W podobny sposób uzyskiwał fundusze cesarz Karol IV Luksemburski. Z drugiej jednak strony, skoro szlachcicem było się z urodzenia, przestano zabiegać o pasowanie, tym bardziej, że koszty ceremonii były przecież wysokie. Zatem o ile początkowo nie wszyscy rycerze byli szlachcicami, tak w XIII wieku wszyscy rycerze byli szlachcicami, ale już nie każdy szlachcic był rycerzem. Nie powinno zatem dziwić, że w XIV i XV wieku coraz bardziej upowszechniał się zwyczaj pasowania na polu bitwy. Nie przestrzegano wówczas jakiegoś określonego ceremoniału i ograniczano się do uderzenia mieczem i wypowiedzenia formuły: "Stań się rycerzem". Nie pociągało to zatem kosztów i mniej zamożni giermkowie mogli zostać tym sposobem rycerzami. Zwyczaj ten przyjął się także w Polsce. Przykładowo Władysław Jagiełło pasował wielu rycerzy przed bitwą pod Grunwaldem w 1410 roku. Czasami do pasowania dochodziło też w sposób dość przypadkowy, jak chociażby w 1338 roku przed bitwą między armiami francuską i angielską pod Vironfosse: "Dzień minął do południa na dyskusjach i debatach. Około południa na równinie pojawił się zając i zaczął biegać wśród szeregów francuskich. Powstał wielki krzyk i hałas. Niektórym wydawało się, że pierwsze szeregi walkę rozpoczęły. Nakładano więc hełmy i gotowano broń. Kilku nowych rycerzy zostało wtedy pasowanych przez earla z Hainault. Pasował on ich czternastu. Od tej już pory nazywano ich rycerzami zająca". Jak widać pasowanie na rycerza mogło przybierać różną formę. Pojawiło się jako wyraz dążeń w gronie konnych wojowników do ograniczenia dostępu do rzemiosła wojennego przed ludźmi spoza ich grupy. Stan rycerski stał się w efekcie swego rodzaju cechem, w którym należało najpierw terminować jako giermek. Rycerze stworzyli jednak równocześnie swój specyficzny kodeks zachowań, którego przestrzegania oczekiwali od każdego z przyjmowanych do ich grona. Takie pojęcia jak prawość, honor, odwaga i uczciwość na trwale związały się z obrazem rycerza. A jaki rycerz był naprawdę? To już zupełnie inna historia.

Znajdź odpowiedź na Twoje pytanie o W FORMIE NOTATKI Napisz informacje na temat rycerza- Zawiszy Czarnego. Napisz, dlaczego stał się p… olunia23911 olunia23911
Edmund Blair Leighton, „Akolada (Pasowanie na rycerza)”, 1901 W końcu IX wieku Jan VIII, papież w latach 872–882, wyraził przekonanie, że wojownicy, którzy zginą w walce z poganami czy Saracenami, mogą liczyć na nagrodę w wieczności.
Indeks stron. ›››. Kronika Marcina Galla - Księga II/O pasowaniu Bolesława na rycerza. [ 111] 18. O pasowaniu Bolesława na rycerza przez ojca, po odniesioném zwycięstwie nad Pomorzanami. Przekonywając się tedy Władysław, iż syn rozkwitał jednocześnie w lata i rozgłos ze spraw walecznych, a wszyscy mędrcy państwa w nim sobie . 367 202 10 343 46 465 472 247

pasowanie zawiszy czarnego na rycerza